Kiedy spytamy osoby bojącej się dentysty, skąd właściwie wziął się ten strach, najprawdopodobniej przywoła nam swoje dzieciństwo. Kiedy to kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu wraz z całą klasą chodził do dentysty, który rwał bez znieczulenia kiedy tylko w zębie pojawiła się dziura. Ze strachu osoba ta unikała dentysty przed kolejne kilkanaście lat aż w końcu problemy z zębami stawały się tak duże, że wizyta rzeczywiście nie należała do przyjemnych. Czy dziś rzeczywiście jest się czego bać? Czy potrzebnie przelewamy nasze obawy sprzed wielu, wielu lat na najmłodsze pokolenie?
Dziś zdecydowanie dentysta nie musi kojarzyć się z bólem. Przede wszystkim współczesny stomatolog bemowo posiada cały wachlarz możliwości, jak nam tego bólu oszczędzić. Znieczulenia dziś są tak bezpieczne, że odpowiednie można podać nawet kobiecie w ciąży. Zdecydowanie warto o znieczulenie prosić, a nawet większość stomatologów zaproponuje nam je samemu, na samym początku wizyty. Nie zawsze trzeba też rwać. Dzisiejsi dentyści zdecydowanie stawiają na odbudowę zęba i nawet bardzo zniszczony ząb da się uratować. A jeśli jednak trzeba rwać? Tutaj też nie musimy się bać. Dzięki znieczuleniu naprawdę nic nie poczujemy a obrazki takie jak pan w białym kitlu usuwający zęba ogromnym narzędziem przypominającym obcęgi już bardzo dawno temu odeszły do lamusa.